fbpx

Zmiana, a powrót do przeszłości

Zmiana, a powrót do przeszłości

Zmiana, a powrót do przyszłości | MagdaMeyer.eu - Jak zarządzać zmianą

Zmiana

Jak szybko można wprowadzać zmiany?

Generalnie niewiele można zmienić w ciągu jednej chwili. Można co prawda rozbić szklankę w tym czasie, albo umyć brudny talerz (no, nawet to zajmie kilka sekund), albo napić się wody, ale na dokonanie trwałych zmian potrzebujemy więcej czasu, systematycznej pracy i uważności.

Także, jeżeli zmienisz swoje zachowanie raz (zajrzyj tu do artykułu Charakter) i tylko raz, to na pewno tym nie zmienisz go trwale. A jeśli świadomie zmienisz je 50-siąt razy, to może się zdarzyć, że mimo to, przy 51- szym chwilowo wrócisz do starego zachowania. Ale to nie znaczy, że zmiana nie działa.

Powrót do przeszłości

Czasem łapiemy się na tym, że mimo widocznych już wielu zmian, znów zrobimy coś po staremu. Ważne, żeby wtedy pamiętać, że to już tylko ślad tego co było. Bo, jeśli chociaż jesteś w stanie zauważyć, że twoja reakcja nie jest taką jakiej byś chciała, to znaczy, że jest to znaczny postęp i wielki dystans do “starego”. Ale czasem zdarzają się nam chwilowe powroty do tego co było. To naturalne.

I jak najbardziej  widzę to też u siebie. Od wielu lat pracuję nad sobą, zmiana między przeszłością, a tym kim jestem teraz, jest ogromna i dokładnie w kierunku, który sobie założyłam, ale mimo to czasem łapię się na reakcjach, o których myślałam, że już dawno poszły sobie w siną dal. Na szczęście już rzadko, ale czasem…..zdarza się.

Wzorce są trwałe

Wzorce jakie wynieśliśmy, szczególnie z rodzinnego domu, bywają bardzo bardzo silne. Ale ogromną wartością na drodze zmiany jest już samo to, że jesteśmy w stanie coś takiego świadomie zauważyć. Że wiemy i czujemy, że właśnie robimy coś, co nie jest przez nas wybrane, ale jedynie utrwalone we wzorcach umieszczonych w zakamarkach podświadomości.

Uwaga wtedy!

Warto przy tym pamiętać, że odruchowe reakcje, nawyki  – czyli to, co szczególnie mocno utkwiło w naszej podświadomości, najszybciej ujawnią się w sytuacjach, gdy jesteśmy zmęczeni, zestresowani, chorzy, głodni albo niewyspani, albo z jakiegoś innego dowolnego powodu nasz organizm nie funkcjonuje w swoim optimum. Bo jeśli tak jest, to wtedy oszczędza energię, nie kontroluje czego nie musi i działa na autopilocie. A to oznacza, że reagujemy odruchowo, według starych wzorców, bez myślenia o tym dlaczego i po co. A wtedy szybciej dochodzą do głosu nasze stare nawyki schowane w zakamarkach podświadomości.

Ale, jeżeli tak się nawet zdarzy, to nie myśl o tym, że zmiana Ci nie wychodzi. Bo to jest zupełnie naturalne zjawisko. Proces zmiany polega na tym, że ślady starego stają się coraz słabsze, a nie na tym, że znikają od razu, i dlatego przez jakiś czas jeszcze są.

I wtedy po prostu zauważ taką sytuację, wyciągnij wnioski i świadomie zrób coś kolejny raz, już inaczej i tak jak Ty chcesz.

Magiczne słówko: przepraszam

Bardzo pomaga nam w drodze do przodu, jeśli w takiej sytuacji potrafimy przyznać się do błędu.

Także jeżeli znowu rzuciłaś wazonem albo spóźniłaś się na umówione spotkanie albo po raz kolejny nakrzyczałeś na kogoś bez sensu i nie czujesz się z tym dobrze, to po prostu powiedz: przepraszam.

Bo to magiczne słowo “przepraszam” ma bardzo duże znaczenie dla zmiany, nie tylko dla tego, aby było miło.

Różne rzeczy robimy w życiu, nie zawsze takie jakie chcemy. Ale to właśnie słówko przepraszam powoduje że nie utykamy w tym z czego nie jesteśmy zadowoleni. Bo wypowiedzenie przepraszam (nawet jeśli tylko w duchu) zwalnia nas z uzasadniania przed samymi sobą, że mieliśmy rację i że to co zrobiliśmy było w porządku. A jeśli próbujemy sami siebie przekonać, że to co zrobiliśmy było ok, mimo że nie było, to tylko wzmacniamy ten stary nawyk zachowania, którego przecież chcemy się pozbyć. Przyznanie się do błędu i powiedzenie przepraszam, nas od tego mechanizmu uwalnia. (sprawdź też: Szczerość jako klucz do zmian).

Idź dalej

Także jeśli zdarzy ci się na drodze zmiany potknąć i chwilowo wpaść do starej koleiny, to po prostu wstań, szczerze powiedz przepraszam, jeśli trzeba, i idź dalej w kierunku, który sama wcześniej wybrałaś. Bo to się zdarza, to jest normalne, nie ma co robić z tego tragedii, po prostu trzeba iść dalej!

Zmiana, a powót do przeszlości - MagdaMeyer.eu - Jak zarządzać zmianą

 

error: Ta treść jest chroniona. Nie można jej kopiować.