fbpx

Rzeczy i samopoczucie

Rzeczy i samopoczucie

Rzeczy i samopoczucie | MagdaMeyer.eu - Jak zarządzać zmianą

Czy rzeczy nas uszczęśliwiają?

Zdarzyło ci się kiedyś kupić, lub dostać, jakąś rzecz, o której długo marzyłeś, a po pierwszej euforii przestałeś czuć jakiekolwiek zadowolenie z jej posiadania? Niby jest, niby wszystko z nią ok, a tego szczęścia, które miała przynieść, jakoś nie ma.

Oczekiwanie szczęścia od rzeczy może dotyczyć czegokolwiek. Zarówno nowej szminki, jak i nowego samochodu. Czegoś, czego posiadanie, w naszym wewnętrznym przekonaniu i nadziei, spowoduje, że nasz świat się zmieni.

Z nową wymarzoną szminką, albo w nowej sukience, będziemy wyglądać tak, że wszyscy z zachwytem się będą za nami oglądać, a poczucie własnej atrakcyjności poszybuje nam pod niebiosa. A z nowym samochodem życie okaże się proste, kolorowe i bajeczne.

I to wszystko widzimy już oczami wyobraźni. Ze szczegółami.

A potem kupujemy, albo dostajemy, to o czym marzyliśmy. I co? Może nawet przez chwilę magia zadziała. Ale jeśli nawet, to jedynie przez chwilę.

Nowość szybko przemija

Nowa szminka nam się szybko znudzi. Po kilku dniach przestajemy zauważać, że mamy ją na ustach. Albo w ogóle zapominamy, że ją mamy.

Nowy samochód będzie bardzo atrakcyjny, może przez tydzień. Potem okazuje się, że nasze życie wiele się z jego powodu nie zmieniło, a do tego jeszcze nie ma miejsc do parkowania.

Na początku bardzo troszczymy się o nasz nowy samochód, albo nowy telefon, i każda ryska na obudowie urasta do rozmiarów katastrofy. Po kilku tygodniach, telefon ląduje już luzem w kieszeni i to razem z kluczami, a nowym samochodem wjeżdżamy w krzaki, bo nam się spieszy, a trące o karoserię gałęzie nie robią na nas większego wrażenia.

Wartości nietrwałe

Dlaczego rzeczy tak szybko tracą dla nas na wartości?

Bo ich wartość, poza czysto użytkową jest jedynie w naszej wyobraźni!

Cokolwiek kupimy nasze życie wcale się dzięki temu nie zmienia. Gdy pierwsza euforia mija, nasze samopoczucie wraca do stanu poprzedniego, z samochodem i szminką, czy bez.

Przedmioty same w sobie nie mają istotnego wpływu na nasze samopoczucie. Ma je za to w związku z nimi nasza wyobraźnia, bo to ona tworzy nasze emocje.

Bo najpierw wyobrażamy sobie nowy, piękny świat związany z rzeczą, którą chcemy mieć. Myślimy wyłącznie o tym jak przyjemnie będzie jej używać. Ten piękny, wręcz idealny świat, który widzimy w wyobraźni, kojarzy nam się z nowym samochodem lub nową szminką. I ta rzecz staje się symbolem naszego nowego życia, które niewątpliwie wkrótce dla nas nastąpi.

A potem okazuje się, że życie i samopoczucie są takie, jakie były wcześniej. Wiele się nie zmieniło. Czujemy rozczarowanie, przestaje nam więc na tej rzeczy zależeć i szukamy kolejnej. Po pewnym czasie zapominany, że ona w ogóle jeszcze istnieje, a jak sobie o tym przypomnimy, to wystawiamy na Allegro.

Samopoczucie i my

I tak szukamy innej, lepszej rzeczy, która zmieni nasz świat. Może to będzie nowy garnek, może nowe buty. I tak w kółko. Ale żadna rzecz nie zmieni naszego samopoczucia na dłużej niż na chwilę.

Rzeczy są przydatne. Ułatwiają nam życie, sprawiają przyjemność i warto je mieć. Ale nasze samopoczucie nie zależy od rzeczy, zależy wyłącznie od nas. Od tego jak reagujemy na świat. I jeśli chcemy to zmienić, to potrzebujemy zrobić to sami. I żadna rzecz, nawet najdroższa, tego za nas nie zrobi.Rzeczy i samopoczucie - MagdaMeyer.eu - Jak zarządzać zmianą

 

 

error: Ta treść jest chroniona. Nie można jej kopiować.